Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
148 postów 1005 komentarzy

poszukiwania

Ewa Rembikowska - Spojrzenie na współczesność przez pryzmat historii mojej wielkopolskiej rodziny.

Podatek od cukru? Ależ był taki!!!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

nihil novi sub sole

Kilka dni temu pod postem http://kossobor.nowyekran.net/post/50838,podatek-od-cukru miała miejsce gorąca dyskusja o pomyśle opodatkowania cukru, który w zamyśle twórców miałby doprowadzić do zmniejszenia jego spożycia.
 

Tymczasem podatek od cukru w krajach europejskich funkcjonował mniej więcej od połowy XIX wieku co  najmniej do II wojny światowej. Różnica jest taka, że wówczas skarbowcy cieszyli się ze wzrostu spożycia cukru przez ludność co zwiększało wpływy do budżetu państwa. Teraz prawdopodobnie chodzi o to samo, ale przez delikatność nie wypada powiedzieć tego wprost.
 

Polska po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku wzorując się na rozwiązaniach pruskich wprowadziła ten podatek kilkakrotnie modyfikując jego zasady.

1/

 

Natomiast nie wprowadziła podatku od wód mineralnych, od cykorii, waniliny, octu, nafty, benzyny, świec stearynowych (Francja), od służby domowej i od koni (Belgia), mięsa i siły wodnej (Czechosłowacja), od samochodów i ubezpieczeń (Niemcy), no i nie wprowadziła opłaty za wstęp na giełdę jak Austria.
Tym niemniej system podatkowy II RP był równie skomplikowany jak nam współczesny a prawnicy rozeznani w jego niuansach mieli się całkiem dobrze.

Poniżej schemat systemu podatkowego funkcjonującego  w Polsce koło roku 1925.

A.    Podatki centralne

I. Podatki bezpośrednie

1. Podatek gruntowy.
2. Podatek od nieruchomości miejskich i niektórych wiejskich.
3, Podatek przemysłowy pobierany w   postaci  opłat za świadectwa przemysłowe i karty rejestracyjne lub w      postaci podatku od obrotu.
4. Podatek dochodowy.
5. Podatek od kapitałów i rent.
6. Podatek od skrzynek depozytowych

II. Podatki pośrednie:

1. Cukier
Dochód z podatku od cukru zajmował pierwsze miejsce  między podatkami pośrednimi. Wynosił 35 zł od 100 kg cukru wypuszczanego z fabryki do obrotu wewnętrznego.


2. Oleje skalne
Podatek wynosił od cetnara metrycznego: benzyny - 15 zł, nafty i parafiny - 10 zł, smarów - 6 zł, oleju gazowego - 1,8 zł.


3. Piwo
Podatek pobierano w postaci opłat od wyrobu brzeczki i prócz tego od gotowego produktu, wydawanego z browaru albo przywożonego z zagranicy.
 

4. Drożdże.
Podatek  pobierano od wagi w formie banderoli (opasek podatkowych) i wynosił 1 zł od kg drożdży krajowych, 1,30 zł od kg drożdży zagranicznych.
 

5. Wino i miód sycony
Podatek pobierano  od miary i wynosił od litra wina  gronowego słabego 1 zł, mocnego 2 zł, wina owocowego i miodu - 20 gr; od win musujących gronowych 4,50 zł, od owocowych 2,00 zł od butelki.
 

6. Kwas octowy.
Podatek wynosił 40 gr. od 1 kg. kwasu przy wywozie z wytwórni lub przy imporcie z zagranicy.
 

7. Zapalniczki
Podatek wynosił 1 zł od zapalniczki kieszonkowej i 5 zł od ściennej i był płatny przy wypuszczaniu wyrobu z fabryki, względnie przy imporcie. Podatek odgrywał rolę środka prohibicyjnego wobec monopolu wyrobu zapałek, pod względem fiskalnym był bez znaczenia.

III. Monopole państwowe.


1. Monopol na sacharynę
2. Monopol solny
3. Monopol wyrobu i sprzedaży wyrobów tytoniowych
4. Monopol spirytusowy
5. Monopol zapałczany
6. Monopol loteryjny



B.    Podatki samorządowe


I.    Dodatki do podatków państwowych


1.normalne dodatki do państwowego podatku gruntowego, pobierane do wysokości 100% podatku dozwolonego ustawą z 15 czerwca 1923 r
2. nadzwyczajny 50 % dodatek do państwowego podatku gruntowego
3. dodatki do państwowego podatku od nieruchomości miejskich i od niektórych wiejskich
4. 30%  dodatek do ceny świadectw przemysłowych i kart rejestracyjnych
5. 25%  dodatek do państwowego podatku od obrotu;
6. udział w państwowym podatku dochodowym
7. dodatek do opłaty skarbowej od spirytusu
8. dodatki do opłat za patenty akcyzowe
9. opłaty od umów o przeniesienie własności

II.    Samoistne podatki i opłaty na rzecz związków komunalnych


1.  podatek od gruntów i budynków, stanowiących własność Państwa w b. dzielnicy rosyjskiej
2. podatek od gruntów i placów budowlanych na obszarze gmin miejskich
3. podatek od lokali
4. podatek od zbytku mieszkaniowego
5. podatek hotelowy
6. podatek od publicznych zabaw, rozrywek widowisk
7. podatek od oświetlenia gazowego i elektrycznego
8. podatek od plakatów, szyldów i anonsów
9. podatek od prawa polowania
10. podatek od psów
11. podatek od posiadania przedmiotów zbytku
12. podatek inwestycyjny
13. opłaty na budowę i utrzymanie dróg
14. specjalne dopłaty na pokrycie kosztów założenia i utrzymania urządzeń i zakładów dobra publicznego, pobierane od t. zw. adiacentów, t.j. od tych właścicieli nieruchomości i od tych właścicieli zakładów przemysłowych i handlowych, którym te urządzenia i zakłady przynoszą szczególne korzyści gospodarcze lub udogodnienia
15. podatek wyrównawczy gminny w byłym zaborze rosyjskim 2/

 

1/ Dziennik Ustaw 1927, Nr 81, poz. 700 Rozporządzenie Prezydenta Rzeczypospolitej z dnia 13 września 1927 r. o opodatkowaniu cukru. (http://dokumenty.rcl.gov.pl/D1927081070001.pdf)

2/ na podstawie "O systemie danin publicznych w Polsce." Wydawnictwo Ministerstwa Skarbu, Warszawa, 1926

 

KOMENTARZE

  • Ewa Rembikowska
    Czy mozna wiedzieć, jaką częśc dochodu odbieral w takim razie system podatkowy Kowalskiemu w porównaniu z obecnymi 83%?
  • @sigma 18:34:50
    Nie wiem, można przypuszczać, że jednak pomimo różnorodności tytułów podatkowych łupienie było mniejsze.
    Druga sprawa, jaka część zabranej kasy szła w komin a jaka szła na budowę wspólnej rzeczy? jakby nie było wybudowano Gdynię, COP, powstawały fabryki. Teraz mamy demontaż.
  • Pani Ewo
    Wielka buźka za fajny post.
    Uwielbiam myślące kobiety.

    Sorry za ten szowinistyczny komentarz :-)
  • @Ewa Rembikowska
    Łupienie biedoty było dużo mniejsze, podobnie jak koszty życia np wynajem pokoju w Warszawie dla zwykłego robotnika z prowincji.

    Podatki powinny być głównie od dochodu, oraz lichwy, spekulacji - tu obrotowy konieczny. Poza tym CŁA. Po co nam towary spoza UE w cenach niższych niż nasze wyroby? Nie potrafimy zmontować telewizora, zrobić zabawki, kredek itd?

    Dawniej jeszcze były podatki od soli? Zresztą w ramach monopolu solnego był już narzut państwowy...
  • @Marek Kajdas 19:57:41
    Rozmowę o podatkach wszyscy zaczynają od tego, kto ma być opodatkowany, zamiast zacząć od tego, co ma być sfinansowane, czy musi to finansować państwo (samorząd), czy inaczej się nie da. Dopiero potem można się zastanawiać, gdzie szukać źródła na pokrycie naprawdę niezbędnych wydatków z punktu widzenia wspólnoty. A może trzeba referendum zrobić na poziomie gminy, czy powiatu? Niech się ludzie wypowiedzą.
  • @nonscolar 19:39:02
    Dzięki. Pozdrawiam.
  • @Ewa Rembikowska 20:26:27
    Nie ma za co.

    Cała przyjemność po mojej stronie.
    Po prostu - fajnie czyta się sensowne posty.

    Serdecznie pozdrawiam

    Podpisano - stary złośliwiec :-))
  • @ Autorka
    Spis podatków robi wrażenie !!!!!!!!!!!! :(((((((((((((

    Dzięki za post.

    Ale my tu dłubiemy w szczegółach, a jak skonstatowali już dawno Anglicy, stara demokracja: "Nikt nie może być pewien swego życia i mienia, dopóki obraduje parlament".
    Podatki wymyślać można w nieskończoność. Naprawdę! /to do Marka Kajdasa/. I... "nie idźmy tą drogą!" :)

    Pozdrawiam.
    Zwolennik podatków minimalnych, na rzeczy wspólne. Amen. :)
  • @KOSSOBOR 21:44:27
    Dokładnie, nie idźmy tą drogą. Opodatkować można wszystko, nawet cukier. Tylko co potem? Powołany zostanie Urząd ds Zwalczania Otyłości z miłymi posadkami?
  • @autorka
    Pewnie się narażę, ale uważam, że podatek od cukru to sensowny pomysł, jeżeli wprowadzić go demokratycznymi metodami (np na drodze referendum), tak samo jak opodatkowałbym szybką jazdę samochodem (wjeżdza taki wariat do gminy-zdjęcie, wyjeżdza-zdjęcie. Stać go, jedzie 150km/h. Rachunek przychodzi pocztą. Aha, wymiar takiego podatku powinien być proporcjonalny do kwadratu prędkośc - tak jak energia zderzenia). Ale pewnie to byłoby niezgodne z konstytucją. Zresztą Polacy kochają WOLNOŚĆ (http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-duzy-wzrost-liczby-zabitych-w-wypadkach-drogowych,nId,352055)

    Wracając do cukru. Czytałem gdzieś, że przeciętne spożycie cukru na początku XIX wieku wynosiło 2 kg rocznie. Teraz pewnie wynosi ich dziesiątki. Łyżeczka cukru waży 5g. Ja używam 1.5 łyżeczki a zatem spożywam 5*7.5g=ok 40g cukru w samej tylko kawie i herbacie. Daje to rocznie 12kg cukru. Sama kawa i herbata!
    (Aż się przeraziłem, gdy to policzyłem)
    A w czym szkodzi nam cukier?
    Otóż wzrost globalnego spożycia cukru jest skorelowany ze wzrostem zapadalności na raka. Na tę korelację wskazywał David Servan-Schreiber w swojej książce "Antyrak" (ale nie wiem, czy on ją pierwszy zauważył). Korelacja to jeszcze żaden nie dowód, ale...
  • @misiek1111 14:19:55
    "A w czym szkodzi nam cukier?
    Otóż wzrost globalnego spożycia cukru jest skorelowany ze wzrostem zapadalności na raka. Na tę korelację wskazywał David Servan-Schreiber w swojej książce "Antyrak" (ale nie wiem, czy on ją pierwszy zauważył). Korelacja to jeszcze żaden nie dowód, ale..."

    Misiu, Misiu... litości!!! Nie wierz naukowcom, wywal diety /jeśli jesteś zdrowy/ i słuchaj organizmu.
    Gdybyś wiedział, jakie ilości słodkości jadała przez całe życie moja kochana teściowa, w tym rachatłukum, na widok którego skręcało człowieka z przerażenia i betonowały się ślinianki ;) ... I żyła ponad 100 lat. Umarła na starość.
    W globalne ocieplenie też uwierzyłeś?
    Kupę szmalu profesorowie wzięli za to... Nawet taki eksperyment profesorski widziałam, bo, jak wiemy, krowy produkują metan /etc./, a już stada krów /Argentyna chociażby/... !!! No więc do krowy poprzyczepiano całą masę zwojnic i pojemników i wypuszczono na pastwisko, żeby jadła i ... wiadomo. Szkoda tylko, ze ów profesor się z tą krową nie sfotografował...
  • @misiek1111 14:19:55
    Jakieś 30 lat temu można było poczytać opracowania naukowe na temat szkodliwości spożywania pomidorów oraz masła.
    Czy należy opodatkować masło i pomidory?
  • @Ewa Rembikowska 20:16:07
    Poza tym masło było "bardzo szkodliwe" w III Rzeszy i w Demoludach. Masło na armaty! Margaryna zamiast masła! Taki hasełka latały...
  • @Ewa Rembikowska 20:16:07
    Proszę zauważyć, że użyłem słowa referendum. Jeżeli ludzie byliby za opodatkowaniem masła i pomidorów, jak najbardziej należałoby je opodatkować. Artykuł 4 Konstytucji stwierdza wyraźnie: "Władza zwierzchnia należy do Narodu"
    Co do meritum: wierzę w coś takiego jak badania naukowe. Nie wiem, czy rzetelne badania dotyczące związków spożycia cukru z zapadalnością na nowotwory zostały kiedykolwiek przeprowadzone. Wiem, że przed wojną ludzie nie wiązali palenia z rakiem płuc. Związek odkryli lekarze niemieccy. Ale, że Niemcy to była wtedy III Rzesza... Ponadto podobno w tamtych czasach bardzo popularne było przyjmowanie preparatów promieniotwórczych. Aż do Hiroszimy.
    Reasumując: staram się unikać cukru i produktów zbożowych, ale trudno, żebym zmuszał kogokolwiek do mojego stylu życia. A rzetelnych badań nie jestem, niestety w stanie przeprowadzić. Zresztą każde badania można poddać w wątpliwość powołując się na inne, nierzetelne.
    Z poważaniem
  • @Ewa Rembikowska 20:16:07
    Co do globalnego ocieplenia, to nie mam zdania. Korelacja, owszem, jest. Ale korelacja to nie dowód. Nikt o zdrowych zmysłach nie będzie na przykład wiązać ocieplenia ze wzrostem objętości wszechświata. A to też korelacja. Tylko krótkookresowa i zupełnie przypadkowa.
    Ale generalnie to nie wiem. Jeżeli lewicujący ekolog powie "nie idź koło tego budynku, tam z dachu spadają sople", nie będę się zastanawiał, kto tego ekologa finansuje, ale na wszelki wypadek pójdę drugą stroną ulicy. Może strachliwy jestem, wiem.
  • @Ewa Rembikowska 20:16:07
    http://en.wikipedia.org/wiki/Eben_Byers
  • 5* ode mnie za posta.
    Od mojej rodziny (świeżo po lekturze Twych wcześniejszych postów nt. domowego wytwarzania cukru i drożdży) pytania o domową produkcję krochmalu i bimbru. Sorry, to nie ja, to oni! Już o krochmal mi głupio a bimber potraktuj jako żart na tle, że się wciągnęli w Twego bloga.
  • @KOSSOBOR 16:13:03
    Rachatłukum to gł fruktoza, nie sacharoza! (Podobno). Z tym, że na figurę fruktoza też szkodzi. Jak na inne rzeczy, to nie wiem. (Sama kocham prawdziwe tłukum!)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930 

ULUBIENI AUTORZY